... że mam się zabrać za kończenie bliźniaka - to się zabrałam :)
Póki co jest tylko ogólny zamysł - sama jeszcze nie wiem jak bluzeczka będzie wyglądała u góry. A że zasuwam na dwójkach - to czasu do namysłu mam jeszcze sporo ;)
no najtrudniej to zaczac. a raczej zabrac sie do robienia:) zapowiada sie ciekawie mam nadzieje ze niedlugo zobacze calosc:) tymczasem zapraszam do siebie
Zapowiada się bardzo fajnie. Ja się wkręcam w druty coraz bardziej, bo to takie praktyczne rzeczy można z tego robić ;)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńkolory super, czuję, że będzie pięknie! :)
OdpowiedzUsuńno najtrudniej to zaczac. a raczej zabrac sie do robienia:) zapowiada sie ciekawie mam nadzieje ze niedlugo zobacze calosc:) tymczasem zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńno i co?
OdpowiedzUsuńja czekam w ciszy, bez krzyku, ale nie znaczy to, że nie czekam ;)
Bierz przykład z dziergających koleżanek ;)
Gagu
o boszzzz te kody mnie wykończą :(
Gagulencjoza Maruderoza :D
OdpowiedzUsuńbluzeczka będzie się ślicznie komponować z bolerkiem :)