niedziela, 29 kwietnia 2012

Aviator

Małe formy dzierga się tak szybko, że co kilka dni można się cieszyć (i oczywiście chwalić się) nowymi produktami. Nawet jak się dzierga niespiesznie :)

Zainspirowana zdjęciem (znalezionym za pośrednictwem bloga many.j) do kompletu ze sweterkiem wydziergałam szydełkową czapeczkę. Zainspirowałam to chyba mało powiedziane - bezczelnie zgapiłam. Ale przyznajcie - genialność czapy mnie usprawiedliwia!


Model: "super czapka-pilotka ze zdjęcia"
Włóczka: Mississipi-3, trzy kolory, ilości nieokreślone, ale niewielkie
Szydełko: 2,5 mm


Czapa, jak na pilotkę przystało, ma nauszniki. Zaopatrzone w troczki, teoretycznie można ją więc nawet do Dziecia przywiązać.


Ma też na przedzie gigantyczne gogle. Nasze gogle są ze szkła w kolorze piaskowym ;)


A gogle pan pilot  przypina do czapki na gustowne guziczki :) Oczywiście tak naprawdę są przyszyte, a guziczki pełnią funkcję ozdobną


Tak się czapa prezentuje na plaskacza. Tył, zgodnie z pierwowzorem, ciut dłuższy.


A tu widać, że jest "niewielka". Myślę, że to taki rozmiar "newborn", mam nadzieję :) Bo - jak zwykle - robiłam na oko (w zasadzie to "na kolano" - wszystkie dziecięce czapeczki tak mierzę w trakcie roboty).



Na kocyk (Morze Północne) jakoś nie mam sił. Raz, że dzianina z Divy przed prasowaniem i moczeniem (lub odwrotnie) jest dość sztywna. Dwa, że okrywanie się czymkolwiek w taki upał jest przerażające :)
niewykluczone więc, że powstanie jeszcze jakiś mikro projekt z resztek Mississipi-3 (bo mam ją pod ręką i nie muszę nigdzie łazić) :)
Tak... mam lenia... ;P

Z ostatniej chwili: dostałam prezent. Nie, nie tak...

DOSTAŁAM ZAJEBISTY PREZENT!! Jutro pokażę, jak ochłonę na tyle by mi ręka nie drżała i by dało się zdjęcia sensowne pstryknąć :)

37 komentarzy:

  1. No to nic, tylko Twój synek pilotem zostanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie da się to jakoś pogodzić z "zamówionym" przez dziadka ornitologiem ;)

      Usuń
  2. Bardzo fajny, ale... zaraz będą upały, a na jesieni już z tej czapki dziecię wyrośnie. ~*^-^*~ No, chyba, że takie małe bardzo ciepło się ubiera nawet latem. ^^ Moje ulubione kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem jedną cieplejszą mieć trzeba, a przynajmniej warto. Zawsze wszak może się ochłodzić, no nie? :)

      A nawet jeśli Mały nie ponosi, to Hipcio się ucieszy ;)

      Usuń
    2. Biorąc pod uwagę zeszłoroczne lato, to może być byle jak.
      Czapeczka urocza! Też mierzę na kolanie!

      Usuń
    3. No właśnie tak kojarzę, że moja bratanica i w lipcu takie cieplejsze niekiedy nosiła...
      Kolano bywa niezwykle przydatne. Do oceniania krągłości niezbędne.

      Usuń
  3. Czapa świetna i masz rację, że jedną cieplejszą trzeba mieć, tym bardziej, że zapowiadają jednak jakieś ochłodzenie po tym ataku lata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już wspominałam - liczę na chłód. Choć na kilka dni :)

      Usuń
  4. Warto mieć cieplejszą, chociaż - w dondoli spokojnie starcza bawełniana, bo tam wiatru nie ma a budka daje dodatkowe stopnie ciepła :)
    Co nie zmienia faktu, że czapa urocza, a synalek mam nadzieję jednak ją założy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na trasę szpital-dom się przyda ;)

      Usuń
  5. Zajebista to jest ta czapa :) myślę, że mój Nazecony sam by taką ubrał, Brat na pewno- on ma jazdę na takie czapki :)
    I ponoć ma się ochłodzić, więc się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nic innego nie pozostaje tylko szydło w dłoń!

      Usuń
  6. zajebista!!! pierwsza fota mnie rozłożyła :D

    ... wiem, miałam wczoraj skrobnąć, nie wyszło, przepraszam , Lyncha mordowałam (tzn. raczej on mnie, nie dałam rady do końca...), może dziś, a może jutro...
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza fota to taki awiator upadły ;)

      Cierpliwa jestem, poczekamy. Grunt, że wpadłaś na chwilę :*

      Usuń
    2. aaa, wpadam często i do Ciebie i wszędzie, choć nie zawsze to widać ;) tylko do siebie najrzadziej :P
      wczoraj nie wyszło. jak widać ;)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. I dlatego się jej oprzeć nie mogłam :)

      Usuń
  8. czaderska ta czapusia Ci wyszła. Wasz młodzian będzie wyglądał w niej nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli będzie choć w połowie tak przystojny jak tata - z pewnością ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. dzięki :) polecam, bo fajnie się dzierga

      Usuń
  10. Czapa bombowa, a sweterek z poprzedniego wpisu śliczniutki! Życzę zdrówka! Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej! :*

      no wiesz - wszystko to nie byłoby możliwe, gdyby nie włóczki od Cioci Uli :)

      Usuń
  11. rewelacyjny projekt! i super wykonanie ;) i ciekawa jestem co to za prezent! rób foty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. foty zrobione, zaraz wrzucam :)

      wykonanie mocno naoczne, ale nie jest źle ;)

      Usuń
  12. E tam przyda- nie przyda! Jest super! I te guziczki!!!
    I pewnie z niej skorzystasz, w Polsce wiosna, lato kapryśne...A jeśli myślałaś o chustowaniu, to czapka jak najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chustowanie nas pociąga, ale wydaje się skomplikowane, zakładanie zwłaszcza.
      za to mamy nosidło baby bjorn i planujemy (zwłaszcza tata) intensywnie użytkować :)

      Usuń
    2. a, guziczki to dalszy ciąg tatowych wyborów dla syna ;)

      Usuń
    3. Cudna czapusia :) A chustowania absolutnie się nie bój - nie jest tak trudne, jak wygląda ;) Ja sobie nie wyobrażam dnia bez chusty. Na początek polecam taką kołyskę a potem chustę wiązaną :) Nosidełek jakoś nie lubię - dziecko się musi dostosować do kształtu nosidełka, a w chustach to właśnie materiał dostosowuje się do dziecka - duży plus :)

      Usuń
  13. Czapka genialna.
    Pozdrowionka.
    P.S. Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta czapka jest odjazdowa he he.

    OdpowiedzUsuń
  15. O ile uda mi się dodać ten post.... Ciesze się, że byłam dla kogoś inspiracją :) To moje dzieło na zlecenie pilota dla dziecka pilota :)))
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale super, że do mnie trafiłaś! Dziękuję za zainspirowanie mnie :)
      A można gdzieś podziwiać więcej Twoich dzieł? Po tej czapie mam apetyt na jeszcze ;)

      Usuń
    2. Ale super, że do mnie trafiłaś! Dziękuję za zainspirowanie mnie :)
      A można gdzieś podziwiać więcej Twoich dzieł? Po tej czapie mam apetyt na jeszcze ;)

      Usuń
    3. To ja zrobię reklamę DoDoBe - http://trocheinnezdjecia.blogspot.com/2012/05/magiczne-czapki.html kilka z jej wyrobów z którymi miałam przyjemność współpracować. Wiele niepowtarzalnych poszło już do ludzi...

      Usuń
    4. SUPER są wszystkie, ale Słoń... Słoń mnie rozwalił!!

      Usuń
    5. Trafiłam do Ciebie dzięki Asi z trocheinnezdjecia.pl. Ona miała cynk od kogoś innego i... świat się kręci :0
      Trochę tych czapeczek powstaje. Ale mam 2 dzidziule i "czasu brak".
      W planie blog do prezentacji prac. Jak powstanie, prześle link. Póki co inne sprawy mnie bardziej pochłaniają.
      Podziwiam Twoją ciepliwość do niektórych projektów. :)

      Pozdrawiam!

      Usuń