wtorek, 3 marca 2009

Olgullo bum bum! ;)

Tadaaaam!

Albumik skończyłam już jakiś czas temu. Ale najpierw nie było weny, później światła do fotek. Potem jakoś nie mogłam się zabrać za ich obrobienie...

Ale oto są. Jestem z niego niemal zadowolona ;)
Niemal, bo bawiłam się nowościami i nie wszystkie wyszły tak jak bym chciała.

Nie podoba mi się jak wygląda biała konturówka (i teraz zrobiłabym kółeczka białym żelopisem). Nie podoba mi się jak zachował się po wyschnięciu brokat w kleju (ale poprawiać nie będę, bo lepsze jest czasami wrogiem dobrego).

Na +- zapisuję łączenie albumu kółkami (trochę są te skrajne za blisko krawędzi) i nity (bo jednak są za krótkie i jeszcze będę musiała je podkleić).

Podobają mi się kwiatki. Podoba mi się kolorystyka. Podobają mi się różnorodne karteczki. I podobają mi się wręcz szaleńczo akrylowe kropeczki (mała rzecz, a cieszy).

Najbardziej podoba mi się jednak to, że wreszcie coś skonczyłam. Jakiś kiepski okres miałam. Ale to - mam nadzieję - już za mną...

















Więcej fotek w SEGREGATORZE.

Dodam tylko jeszcze, że na zszycie czeka sweterek, stanowiący drugą część tego mega spóźnionego prezentu :)

czwartek, 19 lutego 2009

Poddałam się i lecę...




Oczekującym, jeśli w ogóle jeszcze we mnie wierzą, obiecuję troszkę chociaż w weekend pocrafcić. Chłopaki pewnie będą grać (w co, to już naprawdę nie ma dla nich znaczenia ;) ) i powinnam mieć trochę czasu :)
A dziś dostałam cosie do cosia, więc szanse rosną...

środa, 11 lutego 2009

:)

Uwielbiam dostawać ponaglające smsy i gg-wiadomości :)
Już niebawem, obiecuję :)

wtorek, 3 lutego 2009

Miało być inaczej

Miał być od razu tutek. Ale taaaak mi się nie chce ;)

Wrzucam zatem tylko foty prezenciku, który machnęłam dla Porannej przy okazji wspominanej już kolorowej wymianki.

Prezencik w brązach i pudrowych różowościach (wraz ze szczyptą innych kolorków) to minialbumik (8x6x1 cm) - np. na fotki bliskich albo na minizapiski.











Więcej (i to dużo wiecej) fot w SEGREGATORZE.